Regionalne tradycje Wielkanocne

2023/02/21

„JAK ZIEMIA WOSKOWI NIE SZKODZI, TAK TWOJE OCZY NIECH NIE SZKODZĄ PISANKOM"

W pierwszym artykule naszego Cyklu Wielkanocnego opowiedzieliśmy o pogańskich korzeniach Wielkanocy największego święta chrześcijańskiego. Tradycje naszych przodków zostały zaanektowane przez rozprzestrzeniającą się wiarę chrześcijańską i dostosowane do opowieści o zmartwychwstaniu Jezusa. Kościół przejął pogańskie święta wraz z ich tradycjami i symbolami, nadając im nowe znaczenie. Wielkanoc połączono ze świętami pożegnania zimy i powitania nowego życia.

Zobacz nasze akcesoria Wielkanocne;

W ten sposób święta wielkanocne stały się czasem, w którym symboliczne obrzędy religijne, tradycja ludowa i świat przyrody splotły się w jedno. Chrześcijanie świętują zwycięstwo Jezusa nad śmiercią, przyroda budzi się do życia po zimie, zaś tradycje ludowe zarówno upamiętniają wydarzenia sprzed ponad 2000 lat, jak i podkreślają naturalne przemiany w przyrodzie wiosna rozpoczyna nowy cykl życia, obsiewania, zbierania plonów i cieszenia się nimi.

Kieliszek do jajek 2szt Kuchenprofi Burgund Kieliszek do jajek 2szt Kuchenprofi Burgund Kuchenprofi

44.90 zł 39.90 zł

Talerz do jaj śr. 20,5cm (481.2376) Talerz do jaj śr. 20,5cm (481.2376) Florina

40.90 zł 34.90 zł

Talerz do jaj kurka Talerz do jaj kurka Florina

64.90 zł 54.90 zł

Pisanki, święconka, uroczyste śniadanie, śmigus-dyngus są częścią tradycji wielkanocnych. Zwyczajów związanych z tym świętem jest jednak znacznie więcej. Polska obfituje w miejsca, gdzie zachowały się stare obyczaje ludowe, przekazywane od pokoleń i nadal kultywowane. W różnych częściach kraju można trafić na niejedną fascynującą niespodziankę kulinarną, obyczajową albo religijną.

Zasiądźmy zatem przy wielkanocnym stole z Judaszem, Królową Marzanną, Siudą Babą, Śmiguśnikomi przy wielkanocnym stole i posłuchajmy ich opowieści.

Wielkanoc w Małopolsce Siuda Baba szuka następczyni, a kotki rosną na wierzbie

W Wielkanoc w Małopolsce grasuje Siuda Baba. Właściwie pojawia się ona tylko w dwóch miejscach w Polsce w Wieliczce i Lednicy Górnej. Siuda Baba to mężczyzna przebrany za usmoloną kobietę w podartym ubraniu. Chodzi on od domu do domu w towarzystwie Cygana i kilku krakowiaków, zbierając datki i szukając młodych panien, by wysmarować je sadzą. Tradycja ta nawiązuje do wiosennych słowiańskich obrzędów wypędzania zimy. Związana jest z nią legenda o pogańskiej świątyni w Lednicy Górnej pod Kopcową Górą (w gminie Wieliczka), w której płonął wieczny ogień pilnowany przez młode kapłanki. Były one czarne od sadzy, ponieważ przez cały rok strzegły ognia i nie myły się. Kiedy zbliżał się koniec służby, Siuda Baba w towarzystwie Cygana i kilku krakowiaków wychodziła w poszukiwaniu następczyni. Wyznaczona przez nią panna nie mogła odmówić, więc dziewczęta starały się dobrze ukryć.

Od XVII wieku na południu Polski postrach budzili też krakowskie pucheroki (puer, czyli chłopiec po łacinie), czyli żacy, którzy mówiąc kolokwialnie robili sobie jaja z wychodzących z nabożeństwa w kościele mieszkańców, wygłaszając na ich temat żartobliwe oracje i komiczne rymowanki. Z uwagi na niewybredne żarty zakazano im wystąpień w miejskim kościele, więc żacy przenieśli się na podkrakowskie wsie. Zwyczaj pucheroków przetrwał już tylko w Bibicach, Zielonkach, Tomaszowicach i Trojanowicach. W tych małopolskich wsiach, w Niedzielę Palmową, ujrzymy jeszcze barwnie ubranych chłopców z wysokimi, stożkowymi czapkami z bibuły, ubranymi w kożuchy i z usmolonymi twarzami. Śpiewają i wygłaszają oracje oparte na dawnych pieśniach i wierszykach. Za swoje wystąpienie otrzymują drobne podarki, które zbierają do koszyka.

Wielowieczną tradycją wielkanocną jest w Małopolsce Emaus najstarszy w Polsce odpust, który co roku, w Wielkanocny Poniedziałek, odbywa się w Krakowie przy klasztorze Norbertanek na Salwatorze. Kiedyś wielki uroczysty spacer mieszczan krakowskich z czasem przerodził się w ludową zabawę. Dziś towarzyszą mu kramy, strzelnice sportowe, karuzele dla dzieci czy loterie fantowe. Osobliwością krakowskiego odpustu są drewniane figurki żydowskich grajków i Żydów studiujących Torę.

Wielkanoc na Śląsku - Śmiryguśniki kulają jajce z górki, a wierzba ciążę przyczyni

Śmiergust, czyli Lany Poniedziałek lub Śmigus-Dyngus odbywał się w pondziałek wielkanocny - to był czas, że się chodziło po wsi śmiyrguśniki polywali dziołchy. A jak kierejś frelki nie poloł żodyn synek, to była do nij wielko gańba, a śmierguśniki to kawalery, którzy całymi grupkami łazili po wsi z wiadrami zimnej wody i polywali dziołchy. Łone uciekały z piskiym, ino tak rychtycznie to kożdo chciała być poloto. Jak frelka fest uciekała to synki wołały Bo łona sie nie wydo! Za poloci kawalery dostowały od frelek po farbione jajca

Kawalery polewali panny zimną wodą z wiader lub wrzucali do rzeki. Gryfne dziołszki, czyli ładne niezamężne dziewczyny, cieszące się powodzeniem, były obficie polewane wodą, zaś te mniej atrakcyjne modliły się, by nie zostać pominiętymi, gdyż oznaczało to drwiny oraz nie wróżyło szybkiego zamążpójścia. Wierzono, że każda porządnie oblana wodą kobieta będzie zdrowa jak ryba. Za polanie kawalery dostawali prezenty kolorowe jajka, słodycze, drobne pieniążki. Kolor pisanki miał znaczenie: zielone jajko oznaczało nadzieję, czerwone dostawał wybranek serca, żółte oznaczało odmowę i brak nadziei na dalsze wspólne plany, bronotne, czyli brązowe jajko dawało się starszym mężczyznom.

Do dzisiaj chłopaki chodzą po domach i leją z sikawek lub symbolicznie psikają parfinami, czyli perfumami dziewczyny i kobiety.

Na Śląsku znany był też zwyczaj smagania gałązkami wierzbowymi. W Poniedziałek Wielkanocny chłopcy ganiali dziewczyny, uderzając je świeżymi witkami po całym ciele. Tydzień wcześniej w Niedzielę Palmową, zwaną Wierzbną, to dziewczyny smagały chłopaków gałązkami. Zwyczaj ten miał na celu zaklinanie zdrowia i płodności deklinowano gorliwie Krzak wikliny ciążę przyczyni. Kościół katolicki zaadoptował ten zwyczaj, zmieniając znaczenie wierzbowych miotełek na palmy wielkanocne.

Kulanie jajec z górki to zapomniana już zabawa chłopców i czasem również dorosłych mężczyzn. Wygrywał ten, którego jajko staczane z górki po desce trafiało do wgłębienia tzw. ducki.

Wielkanoc na Podkarpaciu Wieszanie Judasza

Podkarpacie krwawo rozprawiało się z Judaszem, który wydał Jezusa na śmierć. Kukłę Judasza wykonaną ze słomy i ubraną w łachmany wieszano na wieży kościelnej, a następnie na słupie lub na drzewie i wymierzano jej sprawiedliwość, po czym wleczono po wsi, okładano kijami, a na koniec palono. Ten dawny wielkanocny zwyczaj ma korzenie chrześcijańskie, choć wygląda podobnie jak wiosenne rozprawianie się z Marzanną.

Wielkanoc w Wielkopolsce - Pochody z niedźwiedziem i Gwiazdor Zając

Wielki Czwartek to noc cudów w Wielkopolsce. Tajemniczy Zajączek, konkurując z bożonarodzeniowym św. Mikołajem, wchodzi w rolę Gwiazdora i jakimś cudem przedostaje się nocą przez zamknięte drzwi lub okno do wnętrza domu, by pozostawić słodycze w udekorowanym koszyczku stojącym na stole lub częściej na parapecie okna. W Wielki Piątek nie można dłużej pospać, gdyż z łóżka wygania leniuchów lekkie smagnięcia witką po nogach wzmocnione okrzykiem: Boże rany! Boże rany!, przypominające o biczowaniu Jezusa Chrystusa.

W drugi dzień świąt popularne były w Wielkopolsce pochody przebierańców po wsiach. W centralnej, a po części i zachodniej Wielkopolsce popularne były pochody z niedźwiedziem. Niedźwiedź to jeden z uczestników, który zakładał strój z powiązanej słomy grochowej. Towarzyszyli mu najczęściej: dziad, baba, kominiarz, koń i diabeł. Uczestnicy takiego pochodu żądali od napotkanych ludzi drobnych datków w postaci jajek, wędlin, czy ciast, polewając wodą albo strasząc opornych.

Wielkanoc na Pomorzu Pogrzeb żuru i wieszanie śledzia

Pomorzanie wybrali radykalny sposób rozliczenia się okresem rygorystycznie przestrzeganego Wielkiego Postu, podczas którego spożywano głównie ryby i żur z diety wykluczano nie tylko mięso, ale również nabiał i cukry. Kiedy tylko post dobiegał końca, w okresie Wielkiejnocy ochoczo zabierano się za małą zemstę garnki z żurem głęboko zakopywano bądź w widowiskowy sposób wylewano ich zawartość przed domem. Zdarzało się również, że młodzi chłopcy płatali figle mieszkańcom, wieszając garnki w rozmaitych miejscach gdy ktoś przechodził, rozbijali naczynie kijami, a wtedy cała zawartość wylewała się na nieszczęśliwca. W nieco bardziej ekspresyjny sposób rozprawiano się ze śledziami wybierano najbardziej dorodnego i ostentacyjnie przybijano go wielkim gwoździem do drzewa. Lub wprost wieszano, wymierzając tym samym karę za przepędzenie innych pokarmów z jadłospisu.

Wielkanoc na Kurpiach Leluje i frywolitki w Las Palmas Zielganocy

Kurpie słyną z przepięknego folkloru. To tam powstają imponujące wysokie na kilka metrów palmy, które w Niedzielę Palmową tworzą przed kościołami prawdziwe kolorowe lasy. Najpiękniejsze powstają w miejscowościach Łyse i Lipniki ; tradycyjnie sięgają od 2 do 6 metrów, a wykonuje się je z młodych sosnowych gałązek oraz barwnych kwiatów i kokard z bibuły. Do tego dodaje się także bazie oraz inne leśne rośliny, a poza tym również wstążki. Całość wieńczy korona ku czci Jezusa Chrystusa. Palmy wielkanocne przygotowywane były przez cały Wielki Tydzień. Gospodynie kurpiowskie tworzyły misterne konstrukcje, gdzie każdy szczegół miał znaczenie, ważne były zarówno użyte kolory, jak i typ roślin. Dążono do tego, by przygotować jak najwyższą palmę, wierzono bowiem, że zapewnia to gospodarzowi długie życie, natomiast jego dzieciom wysoki wzrost. Starym obyczajem z Niedzieli Palmowej jest połykanie bazi palmowych, które miały chronić ludzi przed przeziębieniami i bólem gardła. Do zjadania bazi zmuszano także zwierzęta, co miało je uchronić przed urokami czarownic, które potrafiły odbierać krowom mleko. Bydło kropiło się poświęconą palmą, potem gładziło się wierzbowymi gałązkami boki krów, a gdy wychodziły po raz pierwszy na pastwisko, lekko uderzało się je palmami na szczęście.

Długą tradycję mają również kurpiowskie pisanki. Te małe dzieła sztuki tworzy się trzema technikami: pisania woskiem, skrobania i wyklejania. Najpopularniejszym i najstarszym sposobem zdobienia jaj jest technika batikwa, czyli pisanie woskiem. Polega ona na malowaniu wzorów pisakiem (patyczek z osadzoną na końcu szpilką), maczanym w roztopionym woskiu. Następnie barwi się jajka, ściera wosk i w efekcie otrzymuje spektakularny biały wzór. Motywy powstają poprzez połączenie prostych elementów: kropek, przecinków i linii.

Drugą techniką zdobienia jajek jest skrobanie, czyli dekorowanie jaja techniką rytowniczą. Na ufarbowanym jajku ostrym narzędziem wyskrobuje się bajeczne wzory. Niektórzy potrafią również wykonać tą techniką tradycyjne wycinanki, czyli leluje. Rzadsze metode, wciąż praktykowane na Kurpiach, to oklejanie jaja sitowiem i skrawkami kolorowej włóczki lub ubieranie go w frywolitkową koronkę.

Wielkanoc na Kujawach Kraszanki w pobitych garach na dywanach z piasku

Kujawy mogą poszczycić się jedną z najbardziej kreatywnych i malowniczych tradycji sypanie dywany z piasku. Sypane pewną ręką piękne wzory z piasku zdobiły niegdyś gliniane podłogi, a także ścieżki i podwórza wiejskich obejść na Kujawach. Tworzyły je ludowe artystki, na co dzień zwykłe panie domu.

Nie mniej fascynujące są inne wielkanocne tradycje związane z tym regionem. Popularne w Wielki Czwartek jest rozbijanie glinianych garnków z żurem (lub rzadziej popiołem) o drzwi domów, w których mieszkały panny na wydaniu. A gdy któraś z dziewcząt cieszy się szczególnym powodzeniem, sama może zostać oblana zupą klasyczny lany poniedziałek to przy tym niewinna igraszka. W Niedzielę Wielkanocną kujawscy kawalerowie oddają się natomiast nieco innej aktywności, znanej powszechnie jako przywołówki. Wdrapują się na drzewo lub dach stodoły i stamtąd wykrzykują imiona kolejnych przedstawicielek płci pięknej, każdej poświęcając dodatkowo rubaszny, sklecony specjalnie na tę okazję wierszyk.

Podczas gdy cała Polska maluje pisanki, na kujawskich stołach i w koszyczkach królują kraszanki. Tak nazywa się barwione na jeden kolor jajka, w których cieniutkim dłutkiem wyskrobuje się wzorki. Praca absorbująca i wymagająca nie lada zdolności manualnych, ale efekt bajkowy.

A skoro o kroszonkach mowa, opowiedzmy więcej o tym barwnym zwyczaju. Zwyczaj barwienia i zdobienia jaj narodził się prawdopodobnie ok. 3 tys. lat p.n.e. w Asyrii, a według niektórych źródeł w Persji. Nie jest jasne, skąd pochodzi zwyczaj kolorowania jajek. Jedna z legend mówi, że Maryja, matka Jezusa, podarowała jajka rzymskim żołnierzom, aby ograniczyli okrucieństwo wobec jej syna. Łzy Maryi, które spadły na skorupki jaj, miały je zabarwić mnóstwem kolorów.

Tyle legenda. Historycznie wyglądało to tak, że pierwotnie jaja barwione były najczęściej na czerwono (krew - esencja życia) i składane w ofierze bóstwom. Wiara w znaczenie jajka jako symbolu odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią przetrwała do dziś, a zwyczaj zdobienia jaj związał się z czasem z tradycjami Świąt Wielkiej Nocy. Zdobieniem zajmowały się dawniej wyłącznie kobiety i dziewczęta, a samo malowanie jaj otaczała tajemnica. Gdy ktoś niepożądany zakradł się do izby, należało rzucić za siebie szczyptę soli: Sól tobie w oczach, kamień w zębach - szeptały kobiety. Jak ziemia woskowi nie szkodzi, tak twoje oczy niech nie szkodzą pisankom... Pisanki wykonywało się w Wielkim Tygodniu - pierwsze dawano najbliższym - najczęściej chrześniakom już w Wielki Czwartek, jaja malowane w Wielki Piątek i Sobotę darowano bliskim i znajomym. Do tej pory na wsiach za polanie wodą w lany poniedziałek panny darują kawalerom ozdobione przez siebie jajka.

Najstarsze wzory pisanek przedstawiają motywy magiczne - słońca, rozety, błyskawice, drzewka, później zaczęto rysować motywy geometryczne i roślinne: stylizowane kwiaty, gałązki, liście, serca itp. Do barwienia wielkanocnych jajek używano wyłącznie barwników naturalnych: kolor żółty uzyskiwano z wywaru liści olchy i brzozy, kwiatów rumianku, dziurawca lub młodej kory gruszy, jabłoni czerwony z kory kruszyny, kory lipy, owoców czarnego bzu i jagód bordowy z czerwonych buraczków odcienie od pomarańczowego, przez czerwony aż do ciemnego brązu - z gotowanych łupin cebuli czarny - z kory dębu, olchy lub dojrzałych owoców bzu czarnego zielony z pędów młodego żyta, trawy lub ziół fioletowy z płatków kwiatu malwy lub suszonych płatków fiołka. Najstarsza zachowana polska pisanka pochodzi z X w., wykonana jest techniką batikową i została znaleziona podczas wykopalisk archeologicznych na Śląsku Opolskim. Najbogatsze zdobienia pisanek pojawiają się w XIX w., a więc w okresie największego rozkwitu sztuki ludowej w Polsce.

Tym barwnym akcentem kończymy drugi odcinek Cyklu Wielkanocnego. W kolejnym nie ruszymy się z kuchni spodziewajcie się przepisów na wielkanocne dania: te tradycyjne, bez których święta nie byłyby świętami i zupełnie nietypowe dla tych, którym tradycja już się przejadła. Nie zapomnimy również o weganach i alergikach nie dla nich wielkanocne jaja.

Zobacz pozostałe artykuły o tematyce Wielkanocnej:

Żur, żurek czy barszcz biały - co jemy na Wielkanoc?

Dekoracje na Wielkanoc – gorące trendy 2023

Pogańskie korzenie Wielkanocy

Poprzedni artykuł Następny artykuł
  • Przepis na babkę wielkanocną Przepis na babkę wielkanocną

    Wielkanoc to nie tylko czas kolorowych jajek, zajączków i wiosennych dekoracji. To również chwila, w której spotykamy się w gronie rodziny i przyjaciół, aby celebrować nie tylko wiarę, ale także tradycję i wspólne wartości.

    2024/02/15 Czytaj dalej
  • Jak zorganizować walentynki w domu? Jak zorganizować walentynki w domu?

    Święto zakochanych to wyjątkowy dzień pełen miłości! Serduszka, róże i czerwień jest wszechobecna. W tej zimnej porsze roku, warto się dodatkowo dogrzać i wspólnie, z drugą połówką dać się porwać walentynkowemu szaleństwu. Właśnie – masz już pomysł na Wal

    2024/01/24 Czytaj dalej
  • Jak upiec najlepsze pączki, faworki i oponki - PRZEPISY Jak upiec najlepsze pączki, faworki i oponki - PRZEPISY

    Nie wiesz jaki wypiek będzie najlepszy na tłusty czwartek? Zainspiruj się naszym blogiem i spraw aby ten dział stał się wyjątkowy i pyszny!

    2024/01/23 Czytaj dalej
  • Proste i szybkie przepisy na desery w kokilkach Proste i szybkie przepisy na desery w kokilkach

    Masz ochote na coś słodkiego a nie wiesz co będzie szybkim i prostym sposobem na przygotowanie? Przedstawiamy ci artukuł z pięcioma przykładowymi prostymi przepisami na desery w kokilkach. Przygotujesz je w zaledwie pare minut a na pewno taki deser posmak

    2024/01/04 Czytaj dalej
  • Jak prawidłowo parzyć herbatę? Jak prawidłowo parzyć herbatę?

    Odkrywanie sztuki parzenia herbaty to podróż w świat aromatycznych doznań i relaksu. Niezależnie od tego, czy jesteś nowicjuszem, czy doświadczonym miłośnikiem herbaty, oto kilka wskazówek, które pomogą Ci w pełni cieszyć się smakiem i aromatem ulubionych

    2023/12/04 Czytaj dalej